Hanna Orthwein, Jaskółka, 1958
W filigranowym ciele jaskółki, mimo że ukazanym w spoczynku, drzemie prawdziwa błyskawica! Uproszczona zwięzła bryła sprowadzona do podłużnego, opływowego kształtu nabiera niemal cech abstrakcji. Hanna Orthwein stworzyła esencję jaskółki – uosobienie zwinnej ruchliwości!
Czy wiesz, że…?
EN
Hanna Orthwein, Swallow, 1958
The delicate body of the swallow, even though depicted at rest, hides a lightning bolt of energy! The simplified, compact form reduced to an elongated, streamlined shape seems almost abstract. Hanna Orthwein distilled the essence of a swallow – the embodiment of nimble motion!
Did you know?
Henryk Jędrasiak, Kulik, 1958
Czy zgodzicie się, że wizerunek kulika, stworzony przez Henryka Jędrasiaka, pasuje do brzmienia nazwy tego ptaka? Artysta sprowadził go do beznogiego, kulistego kształtu z dwoma smukłymi akcentami szyi i dzioba. Wdzięcznie odwrócona główka i scalenie dzioba z ogonem mają uzasadnienie zarówno estetyczne, jak i konstrukcyjne. Z jednej strony artysta domknął wizualnie kompozycję, z drugiej zaś zadbał o aspekty technologiczne: lepsze osadzenie cienkich i skośnych elementów zabezpieczało figurkę przed zniekształceniami zagrażającymi w procesie produkcji.
Czy wiesz, że…?
EN
Henryk Jędrasiak, Whimbrel, 1958
Would you agree that this depiction of a whimbrel, designed by Henryk Jędrasiak, might as well be called a ‘whimbarrel’? The artist reduced the bird to a legless, barrel-like shape with two slender protrusions representing the neck and the beak. The graceful turn of the head and the fusion of the beak with the tail have an aesthetic as well as a structural purpose. On the one hand, the artist created a visually closed composition, on the other – took care of certain technical aspects: a better anchor for the thin, slanted elements protected the figurine from deformation during the production process.
Did you know?
Mieczysław Naruszewicz, Batalion, 1958
Zarówno nazwa, jak i sposób przedstawienia przez Mieczysława Naruszewicza dużo nam mówią o batalionie. Filigranowa sylwetka jest dynamiczna i drapieżna. Przyczajony ptak całym sobą wyraża wolę walki: napręża się, zapiera nogami, zaczepnie zadziera głowę. Rozłożysta „kryza” jest groźbą, tarczą i ornamentem. Jakże mniej wojowniczy byłby wygląd bataliona bez tej imponującej grzywy…
Czy wiesz, że…?
EN
Mieczysław Naruszewicz, Ruff, 1958
Both the name and Mieczysław Naruszewicz’s depiction tell us a great deal about the ruff. Its dainty silhouette appears dynamic and fierce. The entire body of the crouching bird seems to express a will to fight: it tenses up, plants its feet firmly, lifts its head in provocation. The showy ‘ruff’ is a threat, a shield and an ornament. Without its impressive plumage the ruff would appear much less militant!
Did you know?
Hanna Orthwein, Żuraw, 1959
Żuraw niewątpliwie został ukazany w momencie wydawania z siebie przeszywającego krzyku zwanego klangorem. Majestatycznie wyciągnięty korpus i zadarta głowa upodabniają ptaka do instrumentu – doskonale wychwyciła to Hanna Orthwein, wyolbrzymiając w figurce ów pionowy kierunek. Dekoracja malarska w niczym nie nawiązuje do naturalnego wyglądu żurawia, jednak zielona kolorystyka ewidentnie przywołuje jego naturalne otoczenie – dostojny ptak zdaje się przybierać kształt i kolor trzciny.
Czy wiesz, że…?
EN
Hanna Orthwein, Crane, 1959
This depiction of a crane undoubtedly shows the moment it lets out its piercing call, for which in Polish there exists a special word (klangor). Its majestically stretched body and upturned head make the bird resemble an instrument – an association which Hanna Orthwein captured perfectly by making the figurine follow a markedly vertical line. The painted decoration bears no resemblance to the crane’s actual appearance, but the green colour scheme clearly evokes its natural habitat – the noble bird seems to take on the shape and colour or reeds.
Did you know?
Mieczysław Naruszewicz, Perkoz, 1957
Mieczysław Naruszewicz wybrał moment, w którym perkoz prezentuje się najpiękniej – taniec godowy. Sylwetka niepozornego ptaka wielkości kaczki zamienia się w wysmukły, esowaty ornament. Zalotnie spuszczona głowa i dziób łączący się z wygiętą szyją to nie tylko gesty wdzięczenia się, ale również wsparcie konstrukcyjne. Samce i samice tego gatunku wyglądają tak samo i zalecają się w taki sam sposób, co czyni ich taniec niezwykle harmonijnym i pięknym. Pozostaje nam wyobrazić sobie drugiego ptaka w lustrzanym odbiciu...
Czy wiesz, że…?
EN
Mieczysław Naruszewicz, Grebe, 1957
Mieczysław Naruszewicz chose the moment when the grebe is at its most elegant – during a courtship dance. The silhouette of this unassuming duck-sized bird transforms into a slender S-shaped ornament. The coquettishly lowered head and the bill pressed against the curved neck are not only elements of the courtship ritual, but also features that provide the figurine with structural support. Male and female grebes look the same and display the same courtship behaviour, which makes their dances extremely harmonious and beautiful to watch. We need only imagine a second bird in a mirror image!
Did you know?
Mieczysław Naruszewicz, Czapla, 1957–1958
Czapla Mieczysława Naruszewicza czai się na swoją zdobycz, w tej pozycji nie widać jej najważniejszego atrybutu – charakterystycznie wygiętej szyi. Niewiele brakuje, abyśmy przegapili również głowę! Typowa dla czapli postawa znieruchomienia i czyhania na ofiarę jest tu doprowadzona do granic satyry i każe nam widzieć w ptaku naburmuszoną mistrzynię kamuflażu. Figurka – jako jedna z nielicznych – posiada podstawę, która oddaje taflę wody. Malatura dyskretnie podkreśla kontekst otoczenia – kręgi na wodzie bądź koloryt sitowia.
Czy wiesz, że…?
EN
Mieczysław Naruszewicz, Heron, 1957–1958
Mieczysław Naruszewicz’s heron waits for its prey; in this pose, we cannot see its most distinctive feature – the characteristically curved neck. The head is also easy to miss! Here, the heron’s habit of standing still and waiting for its prey is taken to the point of satire, making us see the bird as a sulky master of camouflage. This is one of the few figurines that have a base, meant to resemble a pool of water. The painted decoration subtly highlights the context of the surroundings – ripples on the water or the colour of rushes.
Did you know?
Hanna Orthwein, Łabędź, 1960
Łabędzie kojarzą się najbardziej ze smukłą, esowato wygiętą szyją. To wielkie wyzwanie dla
ceramika
! Porcelana pod względem technicznym nie pozwalała na stosowanie delikatnych, odstających i skośnie ułożonych części – takie elementy niemal zawsze ulegały przekrzywieniu lub oklapnięciu w trakcie wypału w piecu. Szyję obecnego tu ptaka ratuje jedynie to, że jest… zupełnie prosta.
Hanna Orthwein
, rezygnując z pięknego wygięcia, postanowiła inaczej podkreślić charakterystyczny atrybut łabędzia: ekspresyjnie go wydłużyła. Warto zwrócić uwagę na dekorację rzeźby – błyski rzucane przez migotliwą wodę subtelnie oddają kontekst naturalnego środowiska łabędzi.
Czy wiesz, że…?
EN
Hanna Orthwein, Swan, 1960
Swans are most commonly associated with their slender, S-shaped necks. This presents a huge challenge for a ceramist! Technically speaking, porcelain does not allow for the use of delicate, protruding or angled parts – such elements almost always end up warped or flattened during firing in the kiln. The only thing that saves the neck of this bird is the fact that it’s… completely straight. Foregoing the beautiful curve, Hanna Orthwein decided to emphasise the swan’s characteristic feature in a different way: by expressively elongating it. The decoration of the sculpture is also noteworthy – the highlights cast by shimmering water subtly evoke the context of the swans’ natural habitat.
Did you know?
Lubomir Tomaszewski, Koliber, 1958
Aż trudno uwierzyć, że ten porcelanowy wizerunek jest większy od naturalnej wielkości kolibra! Jak zamknąć w rzeźbiarskiej formie stworzenie tak barwne i ruchliwe? Koliber jako jedyny ptak na wystawie został ukazany w locie. Lubomir Tomaszewski zaproponował tu ciekawą koncepcję przedstawienia ruchu ptasich skrzydeł. Gwałtowny wymach w dół to zapewne próba wyrzeźbienia zawrotnego trzepotania, które na żywo czyni skrzydełka kolibra niemal niewidocznymi. Sposób ekspozycji oddaje typową dla tego ptaszka pozycję zawisania w powietrzu – to jedna z wyjątkowych figurek, które prezentuje się w podwieszeniu.
Czy wiesz, że…?
EN
Lubomir Tomaszewski, Hummingbird, 1958
Though it’s hard to believe, this porcelain depiction is larger than an actual hummingbird! How can one capture such a colourful and lively creature in a sculptural form? The hummingbird is the only bird in the exhibition depicted in flight. Lubomir Tomaszewski came up with an interesting way of portraying the motion of wings. The downward sweep is likely an attempt at sculpting the rapid fluttering motion that makes hummingbird wings almost invisible in real life. The manner of display also reflects the hovering pose typical for these birds – it is one of the few figurines that were meant to be suspended.
Did you know?
Hanna Orthwein, Pingwin, 1958
Czy zauważyliście, że to jedyna na wystawie figurka przedstawiająca zwierzęcą parę? Wizerunek pingwinów modelowany jest wyjątkowo elegancką opływową linią. Wrażenie miękkiego ruchu wyciągniętych szyi nie ma nic wspólnego z naturalną pingwinią sztywnością. W dodatku brak tu dziobów, a nawet wyraźnie zaznaczonych głów. Hanna Orthwein absolutnie podporządkowuje wygląd ptaków koncepcji dwóch tanecznie poruszonych brył. Tematem rzeźby jest bowiem interakcja, owo liryczne połączenie, podkreślone nieregularnie rozlewającymi się plamami czerni i bieli.
Czy wiesz, że…?
EN
Hanna Orthwein, Penguins, 1958
Have you noticed that this is the only figurine in the exhibition depicting a pair of animals? The penguins are rendered with exceptionally elegant, flowing lines. The impression of gentle movement of the outstretched porcelain necks is at odds with the natural stiffness of real-life penguins. Moreover, the ceramic birds have no beaks or even clearly defined heads. Hanna Orthwein made the birds’ form entirely secondary to the concept of two shapes in dancelike motion. After all, the theme of the sculpture is interaction, a lyrical union, accentuated by the irregular splotches of black and white.
Did you know?
Henryk Jędrasiak, Marabut, 1959
Henryk Jędrasiak, kreując marabuta na groteskowe ptaszysko, nie był daleki od prawdy. Dzięki połączeniu spuszczonego dzioba ze stożkowatym korpusem artysta oszczędził nam najbrzydszych elementów wyglądu tego ptaka – paskudnego skórzastego worka na szyi. Tułów przedstawił jako krótki płaszczyk, nałożony na patykowate, ściśle złączone nogi. Smętna statyczność marabuta pobudza skojarzenia ze złożonym parasolem. Warto wiedzieć, że projekt ten wyróżnia się wśród pozostałych tym, że jest dwuczęściowy – na wystawie pokazujemy dzieło rozłożone na czynniki pierwsze! Koncepcja ta okazała się jednak zbyt ryzykowna, aby wejść do masowej produkcji w fabrykach.
Czy wiesz, że…?
EN
Henryk Jędrasiak, Marabou stork, 1959
In portraying the marabou stork as a grotesque creature, Henryk Jędrasiak was not far from the truth. By fusing the downturned beak with the conical body, the artist spared us the sight of the bird’s ugliest features – the hideous gular sac at its throat. He made the body resemble a short coat draped over spindly legs pressed close together. The gloomy stillness of the marabou stork evokes associations with a closed umbrella. It should be noted that this design stands out from the rest because it is two-part – at the exhibition, we display the work in its disassembled state! However, the concept proved too risky to be put into mass production in factories.
Did you know?
Odkryj cyfrowe zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie i poznaj tysiące dzieł sztuki — od malarstwa i rzeźby po grafikę, fotografię oraz rzemiosło artystyczne. Przeglądaj obiekty, twórców i kolekcje, poznając ich historię dzięki szczegółowym opisom oraz wysokiej jakości reprodukcjom. Odwiedź stronę i zobacz bogactwo zbiorów MNW z dowolnego miejsca i o każdej porze.
